Skip to content

Wszystko o WordPressie, tworzeniu stron — i nie tylko

🚀 Popyt na specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa: co dzieje się na rynku pracy w 2026

🚀 Popyt na specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa: co dzieje się na rynku pracy w 2026

Pana biznes właśnie przetrwał atak ransomware. Dane klientów są zaszyfrowane, reputacja leży, a przestój kosztuje pieniądze. Dzwoni Pan do znajomego specjalisty ds. bezpieczeństwa i słyszy: „Chłopaki, mam kolejkę na trzy miesiące do przodu".

Więcej szczegółów: Duda Development Services.

Popyt na specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa znacząco przewyższa podaż. Według badania ISC2 za 2024 rok globalna luka między zapotrzebowaniem a rzeczywistą liczbą kadr wyniosła 4,8 miliona osób, o 19% więcej niż rok wcześniej. To strukturalna zmiana na rynku pracy, a nie tymczasowy deficyt.

Zebraliśmy świeże dane, rzeczywiste przyczyny głodu kadrowego oraz strategie, które pomagają firmom znajdować silnych specjalistów ds. bezpieczeństwa nawet w warunkach ostrej konkurencji o talenty.

💡 Szybki przegląd:

  • Globalny deficyt kadr w cyberbezpieczeństwie: 4,8 mln specjalistów, a luka wciąż rośnie.
  • Kluczowe bariery rekrutacyjne: brak budżetu, długi czas zamykania wakatów i ostra konkurencja z firmami technologicznymi.
  • Co działa: format hybrydowy, szkolenia wewnętrzne, rewizja wymagań wobec kandydatów oraz integracja bezpieczeństwa w pokrewnych rolach IT.
  • W perspektywie: AI przejmuje zadania Tier-1, ale popyt na architektów, specjalistów ds. bezpieczeństwa chmurowego i inżynierów AI security tylko rośnie.

Dlaczego cyberbezpieczeństwo stało się krytycznym aktywem biznesu

Cyfryzacja pochłania jedną branżę za drugą. Finanse, retail, ochrona zdrowia, logistyka opierają się na oprogramowaniu, chmurach i API. Każdy nowy cyfrowy punkt wejścia to potencjalny wektor ataku. Phishing, ransomware, ataki na łańcuchy dostaw: cyberprzestępcy działają szybciej i bardziej pomysłowo niż pięć lat temu.

Jednocześnie dokręcana jest śruba regulacyjna. RODO w Europie, analogiczne przepisy w dziesiątkach jurysdykcji, standardy branżowe takie jak PCI DSS wymagają od biznesu nie „zainstalowania antywirusa", lecz zbudowania pełnowartościowego systemu ochrony. Kara za wyciek danych osobowych jest porównywalna z rocznym przychodem jednostki biznesowej.

Konkluzja: cyberbezpieczeństwo przestało być sprawą administratora w serwerowni. To funkcja na poziomie zarządu, która bezpośrednio wpływa na przetrwanie firmy.

Skala deficytu: liczby i realne ryzyka

Według ISC2 Cybersecurity Workforce Study za 2024 rok aktywna globalna siła robocza w cyberbezpieczeństwie wynosi 5,5 miliona osób przy zapotrzebowaniu przekraczającym 10 milionów. Luka 4,8 miliona to nie abstrakcja: każde nieobsadzone stanowisko oznacza niesprawdzone logi, przeoczone alerty i opóźnioną reakcję na incydenty.

Specjalista ds. cyberbezpieczeństwa przy pracy z systemami ochrony

Badanie ISACA z 2025 roku, w którym wzięło udział blisko 4 000 profesjonalistów, wykazało: 55% zespołów jest niedobsażonych, a w 65% organizacji istnieją nieobsadzone stanowiska. Przy tym 38% respondentów podało, że rekrutacja nawet na stanowiska początkowe zajmuje od trzech do sześciu miesięcy.

Światowe Forum Ekonomiczne w Global Cybersecurity Outlook 2025 odnotowało: jedynie 14% organizacji dysponuje wymaganą liczbą wykwalifikowanych specjalistów. Pozostałe 86% pracuje z tym, co ma, w warunkach, w których co drugi biznes doświadczył incydentu z powodu braku kompetencji w zespole bezpieczeństwa.

Dlaczego firmy przegrywają walkę o kadry

Przyczyn jest kilka, a budżet to tylko jedna z nich. Według danych ISC2 „brak budżetu" po raz pierwszy wyprzedził „brak wykwalifikowanych kandydatów" jako główną przyczynę deficytu kadrowego. 33% organizacji nie stać na rynkowe wynagrodzenia specjalistów ds. bezpieczeństwa, a 29% nie jest w stanie sfinansować wymaganej liczby etatów.

Kolejny problem to konkurencja o talenty. Wyspecjalizowane firmy technologiczne i międzynarodowe korporacje oferują pensje i warunki, z którymi przeciętny biznes nie może konkurować. Mediana rocznego wynagrodzenia analityka bezpieczeństwa informacji w USA, według Bureau of Labor Statistics za maj 2024 roku, wynosi 124 910 USD, czyli prawie trzykrotnie więcej niż mediana dla wszystkich zawodów. 90. percentyl przekracza 186 000 USD.

Trzeci czynnik to zawyżone wymagania przy rekrutacji. Firmy szukają „jednorożca": żeby i pentesty robił, i architekturę chmurową znał, i pięcioosobowy zespół prowadził. Takich osób jest na rynku zaledwie kilka. Bardziej pragmatyczne podejście, czyli zatrudnianie do konkretnych domen i rozwijanie kompetencji wewnątrz firmy, stosuje na razie niewielu.

Jak cyberbezpieczeństwo przenika do pokrewnych ról IT

Trend ostatnich dwóch lat: wymagania dotyczące bezpieczeństwa w ofertach pracy, które wcześniej nie miały z nim nic wspólnego. Deweloper SharePoint, inżynier integracji, specjalista DevOps, wszyscy potrzebują teraz podstawowego poziomu świadomości bezpieczeństwa.

Proszę spojrzeć na rolę SharePoint Developer Job Description: współczesny szablon takiego stanowiska obejmuje znajomość zasad ochrony danych i zarządzania dostępem. Platforma SharePoint jest powszechnie używana do przechowywania wrażliwych informacji korporacyjnych, od raportów finansowych po dokumenty kadrowe. Biznes chce mieć pewność, że deweloper konfigurujący te systemy rozumie, jak działają uprawnienia, szyfrowanie i audyt dostępu.

Podobna historia dotyczy web developmentu. Platformy cyfrowe są pod ciągłą presją ataków, od DDoS po wykorzystywanie luk w pluginach. Integracja zabezpieczeń na etapie tworzenia, a nie post factum, stała się standardem dla vendorów i agencji.

Więcej o „SharePoint Developer Job Description" można dowiedzieć się pod linkiem.

Sedno w tym, że popyt na kompetencje security rośnie nie tylko kosztem profilowanych wakatów. Rozlewa się on po całej organizacji IT, napędzając ogólny deficyt.

Strategie: jak znajdować i zatrzymywać specjalistów ds. bezpieczeństwa już teraz

Dobra wiadomość: nawet przy obecnym braku równowagi firmy mogą wygrywać bitwę o kadry. Oto, co działa.

Inwestujcie w szkolenia, a nie tylko w rekrutację. Współpraca z uczelniami, sponsorowanie certyfikacji (CISSP, CEH, CompTIA Security+), programy stażowe dają pipeline kandydatów lojalnych właśnie wobec Państwa firmy. Według danych ISC2 95% organizacji odnotowuje brak przynajmniej jednej umiejętności w zespole, a 59% zgłasza krytyczne lub znaczące luki. Szkolenia wewnętrzne zamykają te dziury szybciej niż poszukiwanie gotowego specjalisty.

Oferujcie elastyczny format pracy. Praca zdalna i hybrydowa stały się must-have dla specjalistów IT. Firmy, które nalegają na pięciodniowy tydzień w biurze, odcinają znaczną część potencjalnych kandydatów już na etapie screeningu CV. Dla specjalisty ds. bezpieczeństwa, który monitoruje logi z dowolnego miejsca na świecie, fizyczna obecność rzadko jest koniecznością produkcyjną.

Rozwijajcie specjalistów ds. bezpieczeństwa wewnątrz firmy. Inżynier DevOps, który chce zgłębić cloud security, lub administrator systemów z zainteresowaniem reagowaniem na incydenty to gotowi kandydaci do przekwalifikowania. Znają już Państwa infrastrukturę. Pozostaje dać czas na naukę, budżet na certyfikację i mentora spośród obecnych pracowników działu bezpieczeństwa.

Dokąd zmierza rynek: AI, automatyzacja i nowe role

Przyszłość rynku pracy w cyberbezpieczeństwie kształtują trzy siły.

Pierwsza, sztuczna inteligencja. Gartner prognozuje, że do 2028 roku ponad 50% zadań analityków SOC Tier-1 będzie wykonywanych przez AI. Według danych Splunk State of Security 2025, 33% zespołów planuje zamykać luki kadrowe za pomocą AI i automatyzacji. Popyt przesuwa się z operatorów alertów na inżynierów AI security, którzy projektują i nadzorują te systemy.

Druga, wypalenie zawodowe jako ryzyko operacyjne. Sophos za 2025 rok odnotował utratę 4,8 godziny roboczej tygodniowo na specjalistę z powodu wypalenia (wzrost o ponad 25% rok do roku). 63% CISO, według danych Proofpoint, osobiście doświadczyło wypalenia lub obserwowało je w zespole. Firmy, które ignorują ten problem, tracą ludzi szybciej, niż zatrudniają nowych.

Trzecia, wzrost popytu w najbliższej dekadzie. Amerykańskie Bureau of Labor Statistics prognozuje 29-procentowy wzrost liczby stanowisk analityków bezpieczeństwa informacji od 2024 do 2034 roku, znacznie szybciej niż średnia dla wszystkich zawodów. Około 16 000 otwartych pozycji rocznie tylko w USA.

⁉️🤔 Często zadawane pytania

Dlaczego specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa jest tak mało?

Główna przyczyna to tempo wzrostu popytu. Zagrożenia mnożą się szybciej, niż uczelnie wypuszczają przygotowanych specjalistów. Wysoki próg wejścia: od nowicjusza oczekuje się rozumienia sieci, systemów operacyjnych, chmury i wymogów regulacyjnych, zestawu, który wymaga lat praktyki.

Deficyt pogłębia fakt, że 33% organizacji nie ma budżetu na rynkowe pensje specjalistów ds. bezpieczeństwa, według danych ISC2 za 2024 rok. Przy tym 65% firm miesiącami utrzymuje nieobsadzone stanowiska. Rynek jest przegrzany z obu stron: pracodawcy nie mogą znaleźć ludzi, kandydaci nie widzą adekwatnych ofert od firm niebędących monopolistami.

Które certyfikacje realnie pomagają w zatrudnieniu?

Pracodawcy cenią certyfikacje zorientowane na praktykę: CISSP dla architektów i menedżerów, CEH i OSCP dla pentesterów, CompTIA Security+ dla początkujących. Według Fortinet Skills Gap Report 2025, 89% hiring managerów preferuje certyfikowanych kandydatów. Ale certyfikat bez realnego doświadczenia to tylko wiersz w CV.

Certyfikacje działają jako filtr na etapie screeningu, a nie jako zamiennik praktyki. Najlepsza strategia to łączenie: jedna, dwie uznane certyfikacje plus prace laboratoryjne, zawody CTF lub wkład open-source, które można pokazać na rozmowie kwalifikacyjnej.

Czy można wykształcić specjalistę ds. bezpieczeństwa wewnątrz firmy?

Tak, i jest to jedno z najskuteczniejszych podejść przy obecnym deficycie. Administrator systemów, inżynier sieciowy lub specjalista DevOps z zainteresowaniem bezpieczeństwem to gotowy kandydat do przekwalifikowania. Potrzebne są trzy rzeczy: opłacony czas na naukę, budżet na certyfikację i mentor z obecnego zespołu bezpieczeństwa IT.

Z naszego doświadczenia wynika, że wewnętrzny kandydat osiąga produktywność w roli młodszego specjalisty ds. bezpieczeństwa w ciągu 6-12 miesięcy.

Jak małe i średnie firmy mają konkurować o kadry z korporacjami?

Nie konkurować bezpośrednio pensją, lecz grać na innych polach. Elastyczny grafik i pełna praca zdalna to standard dla małych firm, którego korporacje często nie mogą zaoferować z powodu wymogów compliance. Szeroki zakres zadań zamiast wąskiej specjalizacji przyciąga tych, którzy chcą szybkiego rozwoju. Plus udział w zyskach lub opcje na udziały w startupie.

Praktyka pokazuje: specjalista ds. bezpieczeństwa, który samodzielnie buduje ochronę dla 50-osobowej firmy, po dwóch latach ma portfolio porównywalne ze specjalistą korporacyjnym dwukrotnie starszym stażem. Dla wielu to przeważa nad różnicą w pensji zasadniczej. Kluczowe jest, by nie oszczędzać na narzędziach: okrojony budżet na ochronę demotywuje szybciej niż pensja poniżej rynku.

Czy AI zastąpi specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa?

Nie zastąpi, ale zmieni strukturę ról. AI zamknie rutynowe zadania Tier-1: segregację alertów, wstępną analizę logów, wzbogacanie incydentów o kontekst. Gartner prognozuje, że do 2028 roku ponad połowa takich zadań będzie zautomatyzowana. Popyt na architektów bezpieczeństwa, inżynierów chmurowych i specjalistów AI security będzie tylko rósł.

Ryzyko nie polega na tym, że AI odbierze pracę specjalistom ds. bezpieczeństwa, lecz na tym, że firmy, które tną zatrudnienie juniorów, za 3-5 lat zostaną bez seniorów. Właściwa strategia to przeprojektowanie początkowych ról pod kątem pracy wspomaganej AI (threat hunting z podpowiedziami AI, zautomatyzowane dochodzenie), a nie ich redukcja.

Co robić z głodem kadrowym w cyberbezpieczeństwie: podsumowanie

Rynek pracy w cyberbezpieczeństwie pozostanie przegrzany do końca dekady, to konsensus ISC2, ISACA i WEF. Firmy, które wygrywają ten wyścig, robią trzy rzeczy jednocześnie.

Przestają szukać „jednorożców" i zaczynają rozwijać specjalistów ds. bezpieczeństwa wewnątrz organizacji. Administrator systemów z chęcią do nauki jest cenniejszy niż kandydat z pięcioma certyfikatami, którego nie ma na rynku. Po drugie, akceptują elastyczny format pracy jako oczywistość. I po trzecie, wbudowują wymagania bezpieczeństwa w każdą rolę IT, od dewelopera SharePoint po architekta chmury.

Jeśli właśnie teraz szukają Państwo specjalisty ds. bezpieczeństwa, proszę zacząć od audytu wymagań w ofercie pracy. Proszę usunąć trzy nieobowiązkowe punkty, dodać budżet na certyfikację i pokazać, że rozwiązuje się u Państwa realne zadania, a nie pisze raporty do szuflady. Różnica w szybkości zamknięcia stanowiska Państwa zaskoczy.